Vietnam or Thailand ? Vote for the TOP Country of the Week !

Zaktualizowano: 14 lipca 2026


Zmęczony nieco, Dzierżymirski usiadł na ławeczce, zdjął kapelusz i wpatrzył się w stojącą, bez rąk, półnagą postać z marmuru. Pozornie kroczyła ona...

Laura błysnęła w oknie, ukląkłem na ganku; Ona muskając sploty swych złotych warkoczy, Czemu, rzekła, tak rano smutne macie oczy, I miesiąc i fijołek i ty mój kochanku?" W wieczór przyszedłem nowym bawić się widokiem; Wraca xiężyc, twarz jego pełna i rumiana, Fijołek podniósł listki otrzeźwione mrokiem.

Gdy stanął tak teraz przed nią piękny, uśmiechnięty, zdrów, wystrojony gdy go poczuła znów od siebie o kilka kroków nie! ona nie mogła rzucić się na niego, krzycząc tak, jak to sobie ułożyła i pluć mu w twarz i dziecko pokazać. Nie! nie! raczej woli umrzeć, niż taką rzecz zrobić. Tłum, zawiedziony w swych nadziejach, szybko zwrócił się do ołtarza, gdzie już ceremonia ślubu się zaczynała.

Jezioro do dna pękło nakształt rowu, Lecz próżno za nią wzrok goni: Wpadła i falą nakryła się znowu, I więcej nie słychać o niej. Jakiż to chłopiec piękny i młody, Jaka to obok dziewica, Brzegami sinej Świtezi wody, Idą przy świetle księżyca? Ona mu z kosza daje maliny, A on jej kwiatki do wianka; Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny, Pewnie to jego kochanka.

Teraz jednak podbiegłem do niej i przytuliłem głowę, obejmując serdecznie rękami, tak jak to czyniłem z mamą. Co pannie Felicyi jest? zawołałem. Czego panna Felicya płacze? Ona mnie z niezwykłą u niej czułością przycisnęła do serca. Czemu? odpowiedziała przez łzy; czemu? Ach, bodajbyś zbyt prędko nie dowiedział się o tem biedny, biedny mój chłopcze! Znowu więc miałem być biedny! Dlaczego?

Przebolał zatem Krasnostawski wiele, lecz zapanował nad sobą. Nikt nie zbadał dotychczas tajemnicy jego serca, nawet "ona."

Inni Szukają