Vietnam czy Thailand? Zagłosuj na TOP Country tygodnia!
Chcesz pisać szybciej? Poćwicz z typing test lub baw się dobrze z typing games!
Zaktualizowano: 3 lipca 2026
Tak na wpół wyrzucony z toni snu, wisiał przez chwilę nieprzytomny na krawędzi nocy, chwytając piersiami powietrze, a pościel rosła dokoła niego, puchła i nakisała i zarastała go znowu zwałem ciężkiego, białawego ciasta. Spał tak do późnego przedpołudnia, podczas gdy poduszki układały się w wielką, białą, płaską równinę, po której wędrował uspokojony sen jego.
Tam jej wybrał zakątek od słońca pstrokaty, Tam jej rany w rosiste poobłóczył szmaty, Tam przygrywał na lutni i znosił jej kwiaty. Ale wkrótce nadeszły rozpląsane święta, I króla otoczyły w pałacu dziewczęta, I zapomniał o wierzbie, bo któż to spamięta? I tanecznie wędrował od sali do sali I czuł, że tchom dziewczęcym brak jakichś korali, I że coś powierzbnego w duszy mu się żali.
Słowo Dnia
Inni Szukają