Vietnam czy Thailand? Zagłosuj na TOP Country tygodnia!
Chcesz pisać szybciej? Poćwicz z typing test lub baw się dobrze z typing games!
Zaktualizowano: 14 sierpnia 2026
*Brat Jan.* Nikt go nie zaniósł oto jest; nie mogłem Ani go posłać do Mantui, ani Wam go odesłać, tak nas pilnowano. *O. Laurenty.* Nieszczęsny trafie! ten list był tak ważny! Niedoręczenie go może fatalne Skutki sprowadzić. Biegnij, bracie Janie; Postarajno się gdzie o drąg żelazny I tu go przynieś. *Brat Jan.* Natychmiast przyniosę. *O. Laurenty.* Muszę czemprędzej spieszyć do grobowca.
Przy okrągłym stole siedziało dwóch mężczyzn: sir Henryk i Stapleton. Byli zwróceni do mnie profilem. Obaj palili cygara i popijali kawę. Przed nimi stała butelka z winem. Stapleton rozprawiał żywo, baronet był blady i roztargniony. Może trapiła go myśl o samotnym powrocie przez to fatalne trzęsawisko. Po chwili Stapleton wstał i wyszedł z pokoju.
Słowo Dnia
Inni Szukają