Vietnam czy Thailand? Zagłosuj na TOP Country tygodnia!
Chcesz pisać szybciej? Poćwicz z typing test lub baw się dobrze z typing games!
Zaktualizowano: 2 lipca 2026
Hrabia chociaż niewiedział co to wszystko znaczy, Poglądając w twarz starca czuł jakieś wzruszenie, Rękę mu scisnął; chwilę trwało to milczenie.
Tu poglądając w zamek nie przestawał wzdychać. Cóż dziwnego, rzekł Hrabia, koszt wielki a nuda Jeszcze większa; chcę skończyć, lecz szlachcic maruda Upiera się; przewidział że mię znudzić może: Dłużéj też nie wytrzymam i dzisiaj broń złożę, Przyjmę warunki zgody jakie mi sąd poda.
Honor każe» Rzekł, ruszył uroczystym krokiem, A Gerwazy szedł s tyłu w milczeniu głębokiém. Przed bramą stanął Hrabia, sam do siebie gadał, Poglądając na zamek prędko na koń wsiadał, Tak samotną rozmowę kończąc rostargnionv: «Szkoda że ten Soplica stary nie ma żony! Lub córki pięknéj, któréj ubóstwiałbym wdzięki!
Słowo Dnia
Inni Szukają