Vietnam czy Thailand? Zagłosuj na TOP Country tygodnia!
Chcesz pisać szybciej? Poćwicz z typing test lub baw się dobrze z typing games!
Zaktualizowano: 17 sierpnia 2026
Zbiegłem z kilku kamiennych schodów i znalazłem się znów na ulicy. Konstelacje stały już stromo na głowie, wszystkie gwiazdy przekręciły się na drugą stronę, ale księżyc, zagrzebany w pierzyny obłoczków, które rozświetlał swą niewidzialną obecnością, zdawał się mieć przed sobą jeszcze nieskończoną drogę i, zatopiony w swych zawiłych procederach niebieskich, nie myślał o świcie.
Krwawy blask jego rozświetlał panujące wokoło nieprzejrzane ciemności, torując w ten sposób w ślad za jeźdźcem drogę małemu koczykowi, zaprzężonemu w cztery bułane żwawe koniki. W powoziku siedział Bolesław Krasnostawski, otulony burką i obłożony pakunkami. Jechał właśnie od kolei, a powracał z podróży swej do miasta.
Słowo Dnia
Inni Szukają