Vietnam czy Thailand? Zagłosuj na TOP Country tygodnia!
Chcesz pisać szybciej? Poćwicz z typing test lub baw się dobrze z typing games!
Zaktualizowano: 15 lipca 2026
Rozum, czczy dymie! Ja umieram w kwiecie wieku. Strzegłem ustaw świętej wiary W ducha i serca prostocie; Hojnie nagradzałem cnocie, Kościołom niosłem ofiary. O pobożności! człowieku! Święta wiaro, święte imię! Święte nic! Cnoto, czczy dymie! Ja umieram w kwiecie wieku. Twórco, jakże igrasz srodze! Kiedy mi dasz wiek niedługi, Cóż, że mi dasz wierne sługi? Czemże za wierność nagrodzę?
Da tobie miłe spocznienie Spokojne twoje sumienie, Bo cnocie zawsze sen błogi. Niechaj pies wierny przed twemi wroty Odstrasza z dala złych ludzi; Niech ranny kogut cię budzi Do szczęsnej w polu roboty. Niech pod twe dachy jaskółka z rana Z gościną szczęście przynosi; Niech zawsze dobry czas głosi Na żęcie kłosów i siana.
Luba, i cożeś winna że twych ocząt groty Tak palące, że usta śmieją się tak mile; Zbyt ufałaś méj cnocie, zbyt swéj własnej sile, I nazbyt ognia Stwórca wlał w nasze istoty. Przewalczyliśmy wiele i dni i tygodni, Młodzi, zawsze samotni, zawsze z sobą w parze, I byliśmy oboje długo siebie godni.
Słowo Dnia
Inni Szukają