Vietnam czy Thailand? Zagłosuj na TOP Country tygodnia!
Chcesz pisać szybciej? Poćwicz z typing test lub baw się dobrze z typing games!
Zaktualizowano: 9 sierpnia 2026
Czekają długo i stoją czarnym milczącym tłumem wzdłuż ledwo zarysowanych śladów toru, z twarzami w profilu, jak szereg bladych masek z papieru, wyciętych w fantastyczną linię zapatrzenia. I wreszcie niespodzianie zajeżdża, już wjechał z bocznej uliczki, skąd go oczekiwano, niski jak wąż, miniaturowy, z małą, sapiącą, krępą lokomotywą.
Po chwili, oparty o pień drzewa, zatrzymał go jeszcze, względnie do otaczających maleńki bardzo posążek, zatytułowany "Amor, jako Hercules", następnie inny: "Walczący Gladjator", a w końcu, cudna w swej prostocie, postać muzy poezyi lirycznej: "Polymnie..." Była to rzeźba wziętej z profilu kobiety, opartej, w zadumie, bokiem o kolumnę, w zwojach fałdzistej draperyi.
Jego sucha, ascetyczna twarz o surowym profilu starca i głębokiem, uderzającem chwilami z pod brwi krzaczastych, jak piorun, spojrzeniu, przejmowała czcią nawet tych, u których nie budziłu sympatyi.
Słowo Dnia
Inni Szukają