O, gdyby nie był tu nikt więcej z warty, Zarazby w bagnie skąpał się ten plucha; pod most pięścią zgiąłbym łeb zadarty! Tak oni mówią; on niby nie słucha: Lecz musiał słyszeć, bo się bardzo zdumiał, A chociaż Niemiec, Litwina rozumiał. "Książę jest w zamku?" "Jest, lecz o tej porze Bardzoście wasze poselstwo spóźnili; Dziś nie możecie stawić się we dworze, Chyba na jutro." "Jutro? ani chwili!

Noc była pochmurna, wilgotna, od czasu do czasu księżyc wyłaniał się z po za chmur, a gdyśmy doszli do bagna, począł kropić drobny deszczyk. Światło wciąż płonęło. Czy masz rewolwer? spytałem. Mam nóż myśliwski odparł sir Henryk. Musimy wpaść na niego znienacka, bo mówią, że silny, jak lew. Powalimy go, zanim zdoła stawić nam opór.

Ieslim kiédy nád dźiećmi piórko miał zábáwić, A kwoli temu wieku lekkié rymy stáwić: Bodayże bych był ráczéy kolébkę kołysał, Y z drugiémi nieważné mamkom pieśni pisał: Któremiby dźiećinki noworodne spiły, Y swoich wychowáńców lámenty toliły.

Ale się wodze dziwią, że tym razem Wojsko bez sprawy lada jako puszcza, Ani ich zwykłym ostrzeże rozkazem, Kędy sam myśli na czele ugodzić, A jakie skrzydła odda im przewodzić. Więc Rymwid, pańską zastępując wolę, Obiega hufy, szykuje środ drogi; Wklęsłe ku górze Ściskając półkole, Pancernych w środek, łuczników na rogi; Tak zawsze Litwa zwykła stawić pole.

Wiedziano w okolicy, że ten Pan niemoże Nigdy nigdzie stawić się w naznaczonéj porze, I dziś zaspał poranek, więc na sługi zrzędził, Widząc myśliwców w polu czwałem do nich pędził Surdut swój angielskiego kroju, biały, długi, Połami na wiatr puścił; s tyłu konno sługi W kapeluszach jak grzybki, czarnych, lśnących, małych, W kurtkach, w butach stryflastych, w pantalonach białych: Sługi które Pan Hrabia tym kształtem odzieje, Nazywają się w jego pałacu, dżokeje.

Milczą, dzień i noc, ledwie śmiejąc dychać, Nazajutrz jedna drugiej pytają: „Co słychać? Czy niema co od króla?” śmielsze i starsze Ruszają przed oblicze stawić się monarsze.